• Poznaj nas bliżej!

    Poznaj nas bliżej!

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

"Zobowiązuję się, że w przypadku zdobycia mandatu posła/posłanki PE, całe wynagrodzenie powyżej trzykrotności polskiej płacy minimalnej, będę przekazywał/a na cele publiczne" - taką deklarację podpisali dzisiaj liderzy list wyborczych Lewicy Razem.

Dlaczego to robimy? Pensje europosłów są szokujące i oderwane od życia większości Polek i Polaków. Podobne samoograniczenie robią od kilku lat nasi przyjaciele z hiszpańskiego Podemos. Zarówno w Parlamencie Europejskim, jak i w parlamencie krajowym. Nauczycielka zarabia w porywach 2500 zł na rękę, podobnie pielęgniarka. Cieśla może liczyć na 2750 zł, a programista na kilka tysięcy. To nie na miejscu, żeby europosłowie, którzy ich reprezentują w Unii Europejskiej, zarabiali 5-10 razy tyle. Zagłosuj na listę #LewicaRazem w najbliższą niedzielę!


W najnowszym numerze tygodnika „Przegląd” ukazał się artykuł  „Dla ludzi lewicy jesteśmy jedynym wyborem”. Znaleźć można w nim wiele wypowiedzi przewodniczącego Unii Pracy - Waldemara Witkowskiego.


"Lewica Razem to demokracja dla wszystkich - nie tylko dla bogatych. Lewica Razem to prawa obywatelskie, za które nie trzeba płacić kartą kredytową. Lewica Razem to wyższe pensje, niższe czynsze i darmowe leki na receptę. Lewica Razem to europejskie płace w Polsce, to solidarna, opiekuńcza Europa, w której jesteśmy u siebie!" - pod takimi hasłami odbyła się w sobotę, 11 maja 2019 r. konwencja koalicji Lewica Razem.