• Poznaj nas bliżej!

    Poznaj nas bliżej!

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Z panią Moniką Jaruzelską - kandydatką Komitetu Wyborczego Polska Lewica na Senatora RP, 3 października 2019 r w Domu Sztuki przy ul. Wiolinowej 14, odbyło się spotkanie, w którym poza mieszkańcami Ursynowa brała udział duża grupa przedstawicieli warszawskiej organizacji UNII PRACY. Na spotkanie przybył również z Koszalina sekretarz generalny UNII PRACY pan Grzegorz Andrzej Niski.

Zobacz Galerię

Po spotkaniu przewodniczącego Unii Pracy Waldemara Witkowskiego  z przewodniczącym SLD Włodzimierzem Czarzastym oraz sekretarza generalnego UP z Robertem Biedroniem (Wiosna), Włodzimierzem Czarzastym (SLD) i Adrianem Zandbergiem (Lewica Razem), Zarząd Krajowy Unii Pracy wyraża rozczarowanie i dezaprobatę w stosunku do decyzji podjętych przez liderów tych partii. A w szczególności do decyzji o starcie na listach Komitetu Wyborczego SLD i kształcie tych list. W programie wyborczym tych partii nie znalazły się też nasze postulaty programowe:      
•  człowiek ważniejszy od kapitału,
•  środowisko ważniejsze od biznesu,
•  Unia Europejska ważniejsza od USA.


Uchwała
Warszawskiej Unii Pracy
dot. poparcia Moniki Jaruzelskiej w wyborach do Senatu RP
z dnia 17.09.2019 r.

Warszawska organizacja Unii Pracy popiera Monikę Annę  Jaruzelską, radną miasta stołecznego Warszawy i działaczkę społeczną, niezależną kandydatkę do Senatu RP w okręgu wyborczym nr 43, wystawioną przez Komitet Wyborczy Polska Lewica w wyborach parlamentarnych 13 października 2019 r.

Jednocześnie zobowiązujemy wszystkich członków i sympatyków Unii Pracy warszawskiej organizacji UP do aktywnego włączenia się w kampanię wyborczą Moniki Jaruzelskiej i głosowania 13 października 2019 r. na w/w kandydatkę.

Pełnomocnik Warszawskiej Unii Pracy

Giedymin Wróblewski       

Opole, 14.09.2019



    Wierzę w mądrość Polek i Polaków, że zauważą wielką perfidię propozycji Prezesa PiS-u dotyczącą bardzo szybkiego i znaczącego wzrostu najniższego wynagrodzenia brutto. Nie bez powodu wzrost ten dotyczy wynagrodzenia brutto. Przewrotność tej propozycji polega na tym, że podwyżkę tę muszą sfinansować przedsiębiorcy, a przy okazji Rząd PiS-u złupi pracowników na kilkanaście dodatkowych miliardów złotych, zgarniając od tej podwyżki podatek dochodowy. Skutki tej decyzji mogą być opłakane. Tak znaczący wzrost wynagrodzenia minimalnego w krótkim czasie może bowiem mieć destrukcyjny wpływ na gospodarkę, na tempo jej wzrostu a w nieodległej przyszłości może doprowadzić do jej załamania. Konsekwencją takiej sytuacji może być brak środków na kontynuowanie już wprowadzonych programów socjalnych. Jeżeli intencje PiS-u są uczciwe i rzeczywiście zależy tej partii na zwiększeniu wynagrodzeń Rodaków, to zabiegi dotyczące wzrostu dochodów ludzi pracy i ich zamożności powinny przebiegać dwutorowo. Pierwszy to wzrost najniższego wynagrodzenia brutto a drugi to zwiększenie kwoty wolnej od podatku. Takie działanie pozwoli rozłożyć koszty podnoszenia zamożności społeczeństwa na przedsiębiorców i państwo.